|
Archiwum:
2010 Styczeń Luty Marzec 2009 Listopad Grudzień

Linki:
Księga gości
+ Dodaj wpis

Odwiedzin: 673
|
co było ... co jest ... co będzie... | krzysiek | 2010-03-10 | 21:20:41 |
Ostatnio dawno nie pisałem. Długo wpatrywać się w monitor. W końcu zebrałem się i odesłałem laptopa do serwisu. Nie wiem jak długo to potrwa. Staram się jakoś przeżyć bez kompa. W moim przypadku narzędzia pracy. Szczególnie trudne to jest w akademiku gdzie bez kompa jest ciężko. Jednak jakoś idzie. Mam w pokoju 2 kompy, z których mogę korzystać (chwała im). uczelnia jak to wiadomo wcześniej załamać się idzie. teraz dopiero to się studia techniczne zaczęły. Staram się jednak nie załamywać i dobijać do końca tygodnia. Jednak życie prywatne też się kwitnąco nie układa. Pisałem o moich zamiarach. Stało się tak że postanowiłem zrobić sobie przerwę (nie wiem czy na dobre to wyszło) i tak też zrobiłem.Kinga stwierdziła, że zrobiłem się nie miły (szorstki, dbający w końcu o siebie). Po czasie postanowiłem wrócić, być milszy i udało mi się przełamać i wyjść na browarka do pizzerii. Nie było to dla mnie jednak bardzo udane spotkanie. A to co się działo podczas następnych dni to już tak mnie wkurwił0, że nie mam już nawet sił tego opisywać. Po prostu podziękowałem paru osobą i tyle na tym koniec, więcej im nie powiem > no może wytłumaczę za co dziękowałem jak się nie domyśla. Całe moje postanowienie, cały okres przerwy(który dla mnie wyszedł na dobre) poszedł się jebać. Znowu zastanawiam się jak postąpić w stosunku - teraz muszę to napisać - "przyjaciół", na których myślałem że mogę polegać. Jednak nie wiem czy przetrzymam to co się teraz dzieje. Wiedziałem, że wszystko się zmieni. Nie przeczuwałem jednak, że wszystko stanie się na raz.
Zostaje tylko poczekać i zobaczyć jak się to poukłada. skomentuj | (0)
początek ale czy aby napewno | krzysiek | 2010-02-23 | 22:08:29 |
a już myślałem, że gorzej być nie może a jednak !... Dzieje się !!... Nowy semestr nowe postanowienia tak jak w nowym roku. Jednak przeszłość zawsze daje nam o sobie znać. Nić nie znika bez konsekwencji. Nie wiem czy dobre będą moje decyzje. Starałem się wszystko przemyśleć, poukładać. Uczucia mam jednak nadal mieszane nie wiem co zrobić. najgorsze jest to, że nie mam, a może nie chcę z nikim gadać na te tematy. Uczelnia jak leci tak leci. Pierwszy dzień nowego semestru i już z wykładu się urwałem. Koleś ma takie monotoniczne gadane ... ale zajęcia z programowania - ćwiczenia to już masakra totalna. Kobiety "uczące" programowania to jakaś paranoja, kto to wymyślił. Wszystko ma być idealnie tak jak sobie wymyśli. Koniec twórczej pracy z c++ Bo tak i chuj !! Dziś wtorek dobiega końca. Fajnie by było gdyby moje zdrowie było ok. Do tego się pociąłem i to galancie ...
skomentuj | (0)
Oni | krzysiek | 2010-02-20 | 17:58:56 |
Jak to jest to ja już sam nie wiem. Siedzę w tym od samego początku i normalnie nie wiem co się dzieje. Jakoś dziś linia na której chodziłem się zerwała. Mam dość tego wszystkiego. Dość siedzenia w ciszy, ale przecież ja jestem cichy. Wywnioskowałem wiele paradoksów tego typu, ale nie będę ich tu opisywać. Nie jest to dla wglądu dla moich... Mówiłem, że kiedyś to wszystko się rozleci, lecz nie spodziewałem się, że sam będę miał dość i postanowię to zostawić. Jeszcze muszę to dokładnie przemyśleć bo to nie jest prosta decyzja... to be or not to be ?
skomentuj | (0)
| krzysiek | 2010-02-10 | 18:52:16 |
przyjaciele, jak z tym jest tak naprawdę nie wiesz komu ufać wszystko wydaje się nam łatwe i proste gdy patrzymy na to z boku z boku jednak łatwiej coś zobaczyć ale zareagować to już problem widzimy tylko swoje wady, nie interesuje nas krzywda innych wołanie bezgłośnie o pomoc to co się dzieje wokół nas jest przerażające ale na co to nam mamy przecież własne problemy których nie możemy rozwiązać, ale innym przecież też nie pomożemy bo co to nas interesuje co możemy zrobić ? wydaje sie, że nic ale dla potrzebujących paro minutowa rozmowa może życie uratować i pamiętaj nie zdając sobie sprawy życie ratujesz w inspiracji filmem "2:37"
skomentuj | (0)
Dawno nic nie było... | krzysiek | 2010-02-07 | 23:44:31 |
postaram się teraz poprawić ... Sesja ciężki okres. Ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jakoś brnę do przodu Staram się nawiązać jakiś kontakt I taki oto mały spontan, a nawet dwa: Nie jest łatwo cokolwiek o sobie napisać
wiadomo, że nie będzie to szczere
nie wiem czy któraś z was będzie chciała ze mną gadać
ale wiem, że kto pyta nie błądzi
a kto szuka ten... znajduje
I don't know who I'm
maybe you tell me
who will I be
skomentuj | (1)
xD | krzysiek | 2010-01-28 | 12:02:47 |
Sesja > system eliminacji studentów jest aktywny. zobaczymy co z tego wyjdzie ... Jedzie pociąg, złe wagony do więzienia wiozą mnie, świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie.
Gdy swe oczy otworzyłem wielki żal ogarnął mnie, po policzkach łzy spłynęły, zrozumiałem wtedy, że...
Czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
Czarny, czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością!
Młodsza siostra zapytała: "Mamo, gdzie braciszek mój?" (Brat twój w ciemnej celi siedzi), odsiaduje wyrok swój.
Czarny, czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością! (x2)
Wtem do celi klawisz wpada i zaczyna więźnia bić, młody więzień na twarz pada, serce mu przestaje bić.
I nadejdzie chwila błoga, śmierć zabierze oddech mój, moje ciało stąd wyniosą, a pod celą będą znów...
Inny czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością!
Czarny,czarny chleb i czarna kawa opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością! (x2)
skomentuj | (0)
i jest git | krzysiek | 2010-01-18 | 01:29:18 |
opłacało się ...!! xD ;] po środzie nastały piękne czasy oznajmienie Wieczora wieczorem, że są wyniki dyskretnej pisanej w poniedziałek podniosły morale, mimo że 3/4 grupy łącznie z nami ujebało (nie pyknęło) poprawiło mi samopoczucie zajebiście Reakcja kumpla dała mi nadzieje. Zostanie na bazie na weekend i zakuwano przyniosło oczekiwane skutki. Mianowicie dziś chyba poprawa. o 8.15 idziemy i rozpierdalamy to kolokwium poprawkowe, bo tak dalej być nie może. Trzeba w końcu zaliczyć jakiś przedmiot matematyczny.
skomentuj | (0)
Wiedziałem że tak będzie... | krzysiek | 2010-01-13 | 22:26:24 |
Komuś kiedyś powiedziałem może napisałem że kiedyś to wszystko sie rozpierd0li. W moich oczach, umyśle, a nawet duszy wydaje się ze ta chwila właśnie nastała. Zero kontakty z ludźmi z którymi było tak dobrze. Może to moja wina że nikt się do mnie nie odezwie, nie napisze. Ale cóż począć? Nie ma mnie i tyle tylko gdybym był czy to coś by zmieniło ... Mam nadzieje że u was wszystko po staremu i w porządku Trzymajcie się
skomentuj | (1)
| krzysiek | 2010-01-04 | 23:21:04 |
Wpadłem na niezły pomysł... i przy okazji natrafiłem na Opis imienia: KRZYSZTOF Osobowość: Ten, co niesie życie Charakter: 89 % Promieniowanie: 91 % Kolor: Niebieski Główne cechy: Wola - Zmysłowość - Zdrowie - Uczuciowość TYP: Pasjonuje ich wszystko, co związane z życiem. Są bardzo aktywni, toteż trzeba im dawać możność samorealizacji. Najlepiej definiują ich słowa, które Romain Rolland włożył w usta swego bohatera, Jana-Krzysztofa, który umierając szepnął: "Kiedyś wrócę, by znów walczyć". PSYCHIKA: Ekstrawertycy, otwarci na świat, ale jednocześnie zdolni do refleksji, gdy trzeba. Nie ulegają wpływom. Groźbami nie zmusi się ich do działania, trzeba umiejętnie ich zachęcić. Potrzebują zrozumienia i miłości, nawet jeśli sprawiają wrażenie nieprzystępnych.
WOLA: Związana z pragnieniem, aby być pierwszym ich wola wymaga publiczności, od niej zależy, i nieraz załamuje się, gdy jej zabraknie.
POBUDLIWOŚĆ: Zbyt silna i skierowana na nich samych. Z dużym trudem przychodzi im obiektywizm. Pomimo to są raczej altruistami.
INTELIGENCJA: Doskonała pamięć syntetyczna, która wszystko notuje i klasyfikuje.
UCZUCIOWOŚĆ: Miłość i nienawiść długo się w nich rodzą, ale zawsze są trwałe. Są zazdrośni.
MORALNOŚĆ: Posiadają zdolność panowania nad sobą i poczucie obowiązku, a także zmysł rodzinny. Są doskonałymi ojcami, stanowczymi i czułymi. Świetnie potrafią dobierać przyjaciół i są im wierni.
ZDROWIE: Doskonałe, powinni tylko unikać przeziębień. Ze względu na wątrobę należy wykluczyć nadużywanie jedzenia czy alkoholu. Uważać na papierosy!
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Nie są przekorni i dość łatwo dają się przekonać. Bardzo przeżywają niepowodzenia. Nie należy pozwalać im na rozpamiętywanie porażki, lecz podsunąć nowy sposób spojrzenia na to, do czego dążą.
AKTYWNOŚĆ: Bardzo pociągają ich zawody medyczne i para medyczne, są doskonałymi ginekologami. Potrafią narzucić sobie dyscyplinę, konieczną w zawodach chirurga, odkrywcy, badacza, nauczyciela.
INTUICJA: Są obdarzeni dużą intuicją i zadziwiającym węchem, a także wyczuciem psychologicznym. Bądźcie z nimi szczerzy!
ZMYSŁOWOŚĆ: Przez całe życie sprawia im kłopoty. Niczym ich totem, łoś, gotowi są walczyć na śmierć i życie o swą dominację seksualną. Wcześnie dojrzewają. Uczucia opiekuńcze rozwijają się u nich równolegle do pragnienia agresji.
DYNAMIZM: Osiągają sukces dzięki pracy i szczęściu. Wielką wagę ma dla nich problem wyboru zawodu, powinien być trafny, gdyż inaczej mają trudności z przestawieniem się na inne tory.
TOWARZYSKOŚĆ: Mają co innego do roboty niż tracenie czasu na rozmowy.
PODSUMOWANIE: To podróżnicy. Przemierzają świat, aby chwycić sens istnienia, zrozumieć życie. Niech was nie dziwią pytania, zadawane przez nich wszystkiemu, co żyje. Chcą zrozumieć i po to żyją.
Opis pochodzi z http://www.imiennik.pl/index.php?ids=1,225 Także nic nie zmieniłem
skomentuj | (0)
| krzysiek | 2010-01-04 | 20:59:12 |
i jak tu nie pić ... Nowy rok przynosi nam nowe szanse ale dzień w dzień jakieś procenty Kiedyś to imponowało ale teraz to już mam dosyć a moja wątroba chyba też. Postanowieniem dzisiejszego dnia jest wrócić do normy.
skomentuj | (0)
02.10.2010 | krzysiek | 2010-01-02 | 12:34:24 |
Sylwester ... tyle przygotowań, tyle zachodu na jedną noc. Ale warto było Wczoraj nie mogłem napisać bo jakoś tak nie miałem weny by cuś porządnie zlepić. Oczywiście % troszeczke zostało z 6 litrów pozostał 1. OMG ! jak my to wytrwaliśmy 4 wina i 1.5 szampana. Do tego sajgon na chacie jak po wojnie ale to było do przewidzenia tak jak to że coś się potłucze i tak się stało, nie doliczyłem się 5 chyba?? szklanek. ALE muszę dodać imprezka udana !! Dziękuje wszystkim za przybycie i wytrwanie z resztą. Chciałbym imiennie podziękować Dominice, Kindze, Tomkowi oraz Mateuszowi za pomoc w organizacji całości. oraz... Z okazji nowego roku złożyć wszystkim czytającym najlepsze życzenia szczęśliwego i udanego 2010 roku. KrzYsiUuu 
skomentuj | (0)
| krzysiek | 2009-12-26 | 14:59:24 |
myliłem się myślałem ze zdołam uśmiechać się i potakiwać i będzie dobrze Miałem plan chciałem się zmienić, stworzyć nowego człowieka, bez przeszłości Bez bólu - KOGOŚ ŻYWEGO Ale to nie łatwe, złe rzeczy się za nimi ciągną osaczają I nie uciekniesz, choć byś nie wiem jak chciał Mogę się tylko przygotować na dobro i je zaprosić, kiedy przyjdzie, bo jest mi potrzebne MNIE
-Już późno -Chciałem sprawdzić czy wszystko w porządku -Od wielu miesięcy się wszyscy o to martwią poradzę sobie -Co im mówisz? -Że dam radę -Wierzysz w to? -Spytaj jutro -W domu można porozmawiać -Wejdziesz? -Tak
T.V.D-P.W S01E01
skomentuj | (0)
| krzysiek | 2009-12-24 | 16:07:00 |

Powinniśmy czuć się jak ostatnie pierdoły, bo nie spędzamy Bożego Narodzenia z rodziną? Jest więcej niż jeden rodzaj rodzinki. Aby coś uzyskać, musisz coś poświęcić. W sumie, to spotykamy się codziennie. Nie ze mną. Nie jestem tutaj każdego dnia. Tu chodziło o inny rodzaj "razem". Za rodzinę... Przyjaciół... Zakochanych... Rodzinę... Oraz jedzenie. Powiedziałeś dwa razy "za rodzinę".Powtórzyłeś się. Mimo to toaścik robi wrażenie. Zdrówko. Dobrze? Na zdrowie. Na zdrowie! Wesołych Świąt! Na zdrowie!
Kości S05E10
skomentuj | (0)
a day before tomorow | krzysiek | 2009-12-22 | 13:03:13 |
Kiedyś komuś powiedziałem będą jaja... nie miałem na myśli takich jaj za co wszystkich Przepraszam jednak słowem tym jak o ścianę przynajmniej tak mi się wydaje. ' prośby o nic nie mówienie nadal z mojej aktualna nie wiem jak z innych stron Myślałem, że jak nie będę oceniał innych to nie zostanę oceniony a jednak nie - zostałem oceniony i to jak dla mnie źle od osoby, której ufałem Ale skoro takie jest o mnie zdanie niech tak będzie jakoś z tym przeżyję chyba, mam nadzieję, że nie skończy się to jakoś tragicznie ciekawe jak będzie teraz... Rozumiem że było ostro I nie chcą z nami gadać Bo takie życie czasem bywa Ze człowiek zajdzie innemu za skórę tak głęboko że nie będzie chciał go juz znać ale w końcu żyjemy w jednym miejscu co nas nie zabije to nas wzmocni mam nadzieję...
skomentuj | (0)
W tym tygodniu... | krzysiek | 2009-12-16 | 12:30:06 |
W tym tygodniu umarł człowiek. Wielu zaświadczy, że był dobrym człowiekiem. Kochał matkę, ciężko pracował,nie unikał odpowiedzialności. Był jednym z tych, których z dumą nazwalibyśmy "przyjacielem". Cudowna gwiazda Na boskim firmamencie To ja go zabiłem, przez ten mikrofon. Zabiłem, tworząc tę audycję i dzieląc się z wami moim gniewem. Rozsiewając mój jad. Teraz, możecie mówić, że to nie była moja wina, że to czysty przypadek. Rozmyślałem o tym. Głowiłem się sporo czasu. Ale faktem jest, że... tak naprawdę, gdyby nie ja, on mógłby wciąż żyć. Jest mi z tego powodu niewymownie przykro. I przypomina mi się coś, o czym nie pamiętałem w przeciągu ostatnich lat.Bóg jest nie tylko bogiem gniewu i odwetu. Właśnie teraz, moje przekonania religijne mi mówią, że Chrystus nie umarł na próżno. Że oddał życie, aby odkupić nas wszystkich. I mam zamiar wam pokazać, że ten dobry, zwyczajny człowiek także nie umarł na próżno. Że i on odkupił jednego, rozżalonego, gniewnego człowieka. Tak więc to są ostatnie słowa, jakie kiedykolwiek nadam. Mam nadzieję, że będą słowami, które zostaną z wami najdłużej. Pokój tej ziemi. Postanowienie zmiany, może, nie wyjdzie na złe ...
skomentuj | (0)
|